04 lutego 2013

torby szyję

Kiedy tylko nabrałam sił po chorobie zasiadłam do maszyny.
Szczerze mówiąc już dawno torby chodziły mi po głowie, jednak musiałam nabyć nowe materiały na nie i to się właśnie stało a więc mogę szyć i szyć...
Oto pierwsza torba, duża i pakowna
Kolory na zdjęciach niestety trochę przekłamane, przody są  w orientalno pomarańczowym kolorze z zielono-fioletowym nadrukiem  a boki z drobnego fioletowo- bordowego sztruksu...ech, i jak tu opisać słowami kolory, heh

Z przodu naszyłam dwie kieszenie, bo takie zawsze się przydają :)


Z tyłu wewnętrzna  kieszonka zapinana na zamek



 W środku także kieszonka na telefon oraz przepastna kieszeń na zamek (aby schować najważniejsze rzeczy tj dokumenty, portfel itp. ) a  całość zapinana na magnesik


A w przygotowaniu też inne torby, ale utknęłam w martwym punkcie- muszę lecieć do hurtowni po zamki i zapięcia bo brakło, oj!

Robocze zdjęcia z pracy nad kolejną torbą





Pozdrawiam Wszystkich baaardzo serdecznie :*
Ps. Dziś słońce w Krakowie to i humor dopisuje...jejeje :)

2 komentarze:

Ela czary mary pisze...

Śliczna torba ,ta druga tez sie fajnie zapowiada :)

Agnieszka pisze...

Dziękuję Elu :*

Prace i fotografie publikowane na blogu są moją wyłączną własnością .
Kopiowanie, rozpowszechnianie, wykorzystywanie lub przetwarzanie w jakikolwiek inny sposób zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody jest zabronione.

Co mi w duszy gra...

h