10 czerwca 2013

tak mi jest...



Jest mi tak głupio że długi czas nic nie pisałam na blogu (znowu)...jest mi tak pusto że nic nie uszyłam (ciekawego)...jest mi tak źle z tym że za co się wezmę nie mogę skończyć (bo coś tam, coś tam)...jest mi tak przykro że nie mam czasu dla siebie, dla swojej duszy, dla swojego ciała...jest mi tak dziwnie z tym że coraz mnie mniej w moim własnym życiu , że z przerażeniem patrząc na siebie stwierdzam MUSZĘ TO ZMIENIĆ

Trzeba pomyśleć o sobie, o swojej pasji która nadaje przecież sens mojemu życiu... trzeba pomyśleć o swoim ciele- odpowiednia dieta może pomóc w życiu z SM a ja ją tak zaniedbałam..... trzeba się wyciszyć, zwolnić, posłuchać swojego serca, swojej duszy, naprawiać błędy, wyciągnąć wnioski aby w kółko tych samych bzdur nie popełniać, trzeba stawać się lepszym...nie wiadomo ile czasu mi pozostało...

Chcę znów szyć, tęsknię za maszyną, ale życie w rozjazdach- dwa tygodnie tu, dwa tygodnie tam, wcale nie pomaga.

Będąc w Szwecji chłonę każdą chwilę spędzaną z Lubym, nawet jeśli głównie pracujemy- to zwykle razem, chłonę zapach lasu, chłód ziemi pod nogami, ciepło słońca, deszcz który zbija mi sadzonki w ogródku...
Wracając do Polski nie mogę nacieszyć się chwilami z przyjaciółkami- nawet nie wiedziałam że ich tyle mam ;) Spotkanie za spotkaniem przeplata się z wizytami w szpitalu, z badaniami, później znowu spotkanie, dyskusje, opowiadania, rozważania, nadrabiam także czytanie książek (w Szwecji nie ma na to zupełnie czasu)- tymczasem tydzień za tygodniem tak szybko mija

Zaniedbałam maszynę; Kiedy wchodzę do pracowni łezka w oku się kręci na wspomnienie i chciałoby się znowu do niej  usiąść, usłyszeć jej turkot, odgłos nożyczek odkładanych co chwila na blat, zapach pary z żelazka...MOOOJA PRACOWNIA- a jakaś taka NIE-MOJA...

Obiecuję że wrócę, może nawet niebawem, mam wrażenie że pewnego dnia pomysły w mojej głowie nie pomieszczą się i EKSPLODUJĄ z podwójną siłą...i marzę o tym ;)





Dziewczyny Kochane, wybaczcie moją długą nieobecność na blogu i czekajcie na mnie cierpliwie
Dziękuję że jesteście ;*


Agnieszka



5 komentarzy:

Ela czary mary pisze...

No to czekam cierpliwie:))Az wszystko się ułozy i znajdziesz czas na szycie:)Wszystkiego dobrego i pozdrawiam Cię ciepło:)

marie pisze...

przepiękne zdjęcia! Dziękuję, że je zamieszczasz... jestem zafascynowana Szwecją. świetne są też Twoje pomysły :) pozdrawiam

Anna Biedrońska pisze...

jakby to powiedzieć czasem życie wymyka się spod kontroli i masz racje że trzeba spowolnić i zastanowić się nad tym co dla nas dobre

Anthony Garden pisze...

Witaj, życzę pogody ducha i pomysłów, no i żeby się zrealizowały. Będę zaglądać do Ciebie posyłam pozytywna energię Monika :)

Joanna Błaszczyńska pisze...

Przede wszystkim zadbaj o swoja duszę i ciało, bo to jest podstawa. Reszta przyjdzie sama w następnej kolejności:)

Prace i fotografie publikowane na blogu są moją wyłączną własnością .
Kopiowanie, rozpowszechnianie, wykorzystywanie lub przetwarzanie w jakikolwiek inny sposób zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody jest zabronione.

Co mi w duszy gra...

h